Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łódź. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łódź. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 stycznia 2016

Ja lubię pomagać ludziom...


Kilka faktów.
  • Łódź.
  • Boczna uliczka w centrum miasta, raczej o nie najlepszej opinii.
  • Godzina 19.
  • Śnieg i temp. -3 stopnie.


Odśnieżam samochód. Tak naprawdę dopiero zaczynam.
Na wysokości maski zatrzymuje się mała dziewczynka, tak na oko 6-9 lat.
Tak mi się zdaje, bo raz, że ciemno a dwa, że nie potrafię tego stwierdzić - jak to facet.

Uśmiecha się do mnie i pyta się - Mogę Panu pomóc ? Zdezorientowany patrzę na Nią i na dziadka z którym była, po czym dziwiąc sam siebie, oddaje jej szczotkę i chyba się uśmiechając mówię "proszę bardzo". 

Mała ucieszona niesamowicie zaczyna odśnieżać samochód. Dziadek nie miał chyba ochoty za długo stać na zimnie, więc delikatnie do wnuczki prosi by mi nie przeszkadzać. Dziewczynka, posłusznie, ale nadal z uśmiechem oddała mi szczotkę. Podziękowałem.

Odeszli może z metr i słyszę jak mówi do dziadka - Ja lubię pomagać ludziom....


Coś niesamowitego!


poniedziałek, 28 grudnia 2015

Święta, Święta i...

Nie rozumiem.

Znów to samo. 2 tygodnie sprzątania. Tydzień gotowania. Znów te same potrawy. Znów te same osoby. Znów rozmowy o pracy, polityce,dzieciach. No i godziny sprzątania.

Przecież oszaleć idzie ! A kiedy człowiek proponuje coś nowego. Wyjedźmy gdzieś na święta, pójdźmy na spacer, zagrajmy w coś. To wszyscy patrzą jakbym spadł z 15 metrowej choinki...

Mam poczucie, że można było te dni lepiej spożytkować, coś zrobić, gdzieś pojechać...

Jednak z drugiej strony...

Nie wyobrażam sobie, by za rok kogoś z tych ludzi zabrakło... Nie jestem też w stanie odmówić jednej czy drugiej mamie, że w tym roku na wigilię nie przyjedziemy ( nie lubię być tu 2 godziny i tam 2 godziny ).

Mimo, że prezenty w tym roku raczej nie były trafione, to jednak fajnie jest dostać coś, czego na prawdę nie chciałeś dostać pod choinkę... :)

I tak rozum walczy z sercem...

A jak Wasze prezenty i święta ?

Ps. poniżej zapowiedź następnego wpisu :)



niedziela, 20 grudnia 2015

Świąteczny biznes się kręci...

Kiedyś przepuszczałem pieniądze na głupoty i nawet nie myślałem o oszczędzaniu. Ktoś kiedyś powiedział, że jest za biedny by oszczędzać i teraz to rozumiem.
Obecne sytuacja materialna pozwala odłożyć kilka złotych miesięcznie i skrupulatnie to robię.
Jest to kolejna moja genialna cecha ( a jak ;) ), ale w takim miesiącu jak grudzień, nie jest pożądana...
Od dwóch dni jeździmy po sklepach, a to po choinkę, a to po bombki, a to dywanik do łazienki. Ok, sam wrzucałem te wszystkie rzeczy do koszyka i się cieszyłem, ale szoku doznałem przy kasie:(

Ikea = 570zł
Leroy Merlin = 520zł
Coś tam jeszcze = 300zł

!!!!

A w tym żadnego prezentu dla nikogo !!!. Ps w lodówce, samo światło.:/

I tak na chłodno, patrzę na te wszystkie rzeczy i wiem, że one nie były pierwszej potrzeby. Można było te zakupy rozłożyć w czasie, tak aby nie wydać 1000zł od razu, ale czuję, że "magia świąt" zadziałała i ooo nie odłożyłem kasy w tym miesiącu ;]

Żeby nie było, że znów narzekam to poniżej lista prezentów, które my chcemy dać najbliższym - może ktoś rzutem na taśmę jeszcze skorzysta :)

1. Dla żony : Instax Wide 210
2. Dla brata : Dysk SSD 128GB
3. Dla taty : Program do tworzenia muzyki
4. Dla mamy : Naczynie do podawania mięs + do podawania zup
5. Dla szwagierki : Prostownica
6. Dla szwagra : Whiskey
7. Dla teściów : Bilety na kabarety
8. Dla moich dziadków : paczka z sokami, nalewkami,owocami
9. Dla dziadków żony : blender
10. Dla chrześniaka : spodenki bramkarskie + getry piłkarskie
11. Dla siebie : urlop od 23/12 do 03/01 :)

A Wy macie już wszystkie prezenty ?


ps. zdjęcie zeszłoroczne. Dopiero dziś ubieramy choinkę, więc pewnie niedługo pojawi się zdjęcie nowej :)

poniedziałek, 30 listopada 2015

Bella Napoli

Muszę zacząć znów cieszyć się z wypadów do knajp. Kiedyś, każde wyjście do knajpy traktowałem jak coś wyjątkowego. Ostatnio niestety już nie. Nie ważne czy chińskie za 20 zł, czy francuska knajpa za 300zł. Traktowałem to po prostu jak posiłek poza domem. Nic szczególnego.

Czas z tym skończyć.

Dlatego, mimo, że dziś również nie było okazji ku temu by iść na kolację do knajpy, to jednak poszliśmy...

Padło na Bella Napoli w Manufakturze (Tutaj opis dla tych, co nie mieli okazji :) )

Aga zamówiła sobie :

  • Foccacia
  • Tagliatelle Bella Napoli
  • Wodę i jakieś wino białe


Ja zamówiłem :

  • Bruschetta Con Prosciutto
  • Spaghetti Carbonara
  • Sok i herbatę brzoskiwniową.


Obydwie przystawki były genialne! Foccacia idealnie wypieczona, a dodatek różnych octów balsamicznych dawał genialne połączenie.
Bruschetta klasyczna, ale z genialną prosciutto. Niebo w gębie !

Co do Carbonary byłem bardzo ciekaw, bo w domu robię ją zupełnie nie tak jak trzeba i musiałem spróbować jaka powinna być na prawdę :) Powiem szczerze, że również coś niesamowitego.

Mimo, że te dania nie były podane w małej uliczce w Toskanii, to jednak było to fantastyczne przeżycie.

Chyba w końcu dam się namówić na te Włochy...

ps. całość kosztowała nas 105zł, więc przystępnie cenowo.


wtorek, 17 listopada 2015

Szukając szczęścia - dzień 1.

Cześć. Mów mi D. Chciałbym byś mi zaufał(a) i zajrzał tu jeszcze nie raz.

Kilka razy podchodziłem do blogowania, ale zawsze kończyło się tylko na kilku wpisach...

Wiem, że tamte blogi z założenia miały być zupełnie inne niż ten. Były silnie ukierunkowane, wymuszone chęcią rozwoju czy nawet zarobienia pieniędzy...

Tym razem jest inaczej - przynajmniej mam taką nadzieję.

Teraz chciałbym pokazać Wam kawałek mojego życia. Życia, w którym szukam szczęścia, sensu, celu ? Teraz pewnie większość z Was pomyśli, że to kolejny taki sam blog, gdzie ktoś wylewa swoje żale.

Owszem tak, ale nie do końca. Nie do końca, bo patrząc z boku, to mam cholernie niezłe życie...

Jestem zdrowy, mam żonę, mam pracę, mam hobby, mam mieszkanie, mam samochód. A jednak czegoś brakuje...Czegoś co nauczy mnie cieszyć się z małych rzeczy. Z małych zdarzeń, z chwil ulotnych...

I tego czegoś właśnie chcę poszukać.

Pomożesz ? Będziesz obserwować i komentować ?

A tu kawałek miasta kamienic i mojego hobby...